TermoDom.pl

Newsletter

Citroen w garażu domu...

Nie samą pracą człowiek żyje. Trzeba mieć hobby, odskocznię od codzienności. I taką... więcej

EPBD - wprowadzenie

Dyrektywa EPBD koncentruje uwagę na racjonalizacji zużycia energii w budynkach na: -... więcej

Okna i drzwi w budynku...

Zakup okien wiąże się zazwyczaj z zakończeniem stanu surowego domu lub... więcej

Jak (nie)działają paszporty energetyczne?

Jak (nie)działają paszporty energetyczne?

Po co komu świadectwo energetyczne? Żeby nie tylko zmniejszyć zużycie energii, ale i wydatki na nią, a więc - by oszczędzać.

Pomysł z paszportami sam w sobie jest niezły, jednak wielu uparcie wskazuje na niedoskonałości systemu certyfikacji budynków. Tych doszukują się m.in. w graficznym przedstawianiu wyników, w postaci suwaka zamiast bardziej czytelnych klas. Tak naprawdę to jednak drobiazg przy fakcie, że w Polsce certyfikaty energetyczne nijak wpływają na energooszczędność w budownictwie. Innymi słowy, certyfikacja u nas nie działa.

Dlaczego? Prawdopodobnie ustawodawca nie zadbał w pierwszej kolejności o edukację społeczeństwa, a może w ogóle nie przekonał go, że paszporty energetyczne czemuś służą. Powszechnie dominuje bowiem przekonanie, że to niepotrzebny wydatek, ukryty podatek od nieruchomości itp. Trudno zresztą się dziwić takim opiniom, skoro w praktyce certyfikat energetyczny jest jedynie kolejnym kosztownym świstkiem w kolekcji dokumentów. Wbrew szumnym zapowiedziom ministerstwa infrastruktury, póki co w żaden sposób nie wpływa na cenę nieruchomości. A skoro nie jest czynnikiem wartościującym, traci na znaczeniu.

Jak więc przekonać do certyfikacji? Tłumacząc nie tyle potrzebę implementacji unijnych przepisów, co realnych korzyści dla przeciętnego Kowalskiego. Być może dotrze do niego, że wyśrubowane współczynniki efektywności energetycznej budynku nie są celem, a środkiem  do uzyskania komfortu cieplnego i ekonomicznego we własnym M. Niższe straty ciepła, to przecież mniejsze wydatki na ogrzewanie, a w konsekwencji oszczędności. Ich skalę na przestrzeni roku potwierdza właśnie paszport energetyczny.

Całkowicie odrębną sprawą jest to, że większość z nas nawet jeśli widziała taki dokument, nie umiała go albo odczytać, albo właściwie zinterpretować. To akurat nie dziwne, przecież nikt nas tego nie uczył. Skoro jednak obecne przepisy wprowadzają obowiązek certyfikacji nowo oddawanych do użytku budynków i mieszkań, a także tych, których zapotrzebowanie na energię mogło się zmienić w wyniku działań termoizolacyjnych, warto przyswoić sobie bliżej kilka podstawowych terminów.

Więcej informacji na ten temat w artykule: Jak zyskać na świadectwach?
20-03-2010
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Energooszczędna...

Certyfikacja energetyczna ma przekonać nas, jak bardzo w dzisiejszych czasach ważna jest... więcej

Komfort cieplny...

Komfort cieplny człowieka przebywającego w pomieszczeniu oznacza stan zadowolenia... więcej

Koszty ogrzewania...

Ocenia się, że w krajach Unii Europejskiej zużycie energii w budynkach kształtuje... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy