Mieszkania sprzedamy bez świadectw
Ministerstwo Infrastruktury uspokaja zaniepokojonych niejasną sytuacją na rynku nieruchomości w związku z certyfikacją energetyczną. Ostatnio w sprawie świadectw wypowiedzieli się też notariusze.
Jak podaje Cire i PAP, Rada Izby Notarialnej w Warszawie zajęła oficjalne stanowisko w sprawie transakcji sprzedaży domów i mieszkań od stycznia 2009 roku. Wówczas to zaczną obowiązywać przepisy, zgodnie z którymi w życie wchodzą świadectwa określające efektywność energetyczną lokali mieszkalnych.
Dla przypomnienia, całe zamieszanie wywołane jest faktem, że zgodnie z unijną Dyrektywą EPBD zobligowani zostaliśmy do wdrożenia certyfikacji, tymczasem polskie przepisy implementujące owe zarządzenia pozostają do nich w sprzeczności. Okazuje się bowiem, że świadectwa są konieczne jedynie w przypadku mieszkań czy budynków nowych, oddawanych do użytku. Natomiast gdy chodzi o lokale na rynku wtórnym, konieczność sporządzania dla nich certyfikatów wynika ze stanowiska kupującego. Jeśli ten zarząda takiego dokumentu, będzie on konieczny, w przeciwnym wypadku już nie.
Komunikat prasowy Rady Izby Notarialnej potwierdza, że notariusze nie będą uzależniali sporządzenia aktu notarialnego od przedstawienia świadectwa energetycznego budynku lub lokalu. Swą decyzję izba uzasadnia tym, że przepisy znowelizowanej ustawy Prawo budowlane, obowiązującej od 1 stycznia 2009 roku, nie nakładają na notariuszy obowiązku sprawdzenia, czy sprzedający budynek lub lokal posiada taki certyfikat.
Dodatkowo, znowelizowane Prawo budowlane nie przewiduje żadnych sankcji zarówno wobec notariuszy, jak i stron umowy sprzedaży lokalu lub budynku, który nie posiada świadectwa energetycznego. Wobec powyższego Czesława Kołcun, prezes Rady Izby Notarialnej w Warszawie stwierdziła, że w takiej sytuacji notariusze nie mogą uzależniać obrotu nieruchomościami od przedstawienia świadectwa energetycznego.
To oznacza ni mniej, ni więcej tyle, że od nowego roku transakcje będą odbywać się po staremu, również w przypadku braku świadectwa, które jak się okazuje, wcale nie będzie takie niezbędne do sporządzenia aktu notarialnego.
Zobacz także:
BDEC - prosta i tania certyfikacja
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



