Pellety wygrywają z węglem
W obliczu rosnących cen energii elektrycznej, gazu, a zarazem postępującej degradacji środowiska, coraz bardziej popularne stają się pellety i ekogroszek.
Biomasa ma bowiem tę poważną zaletę, że jest nie tylko stosunkowo tania, ale i należy do surowców odnawialnych. Jeśli jeszcze dodamy, że wykorzystując ją zmniejszymy jednocześnie nasz udział w globalnej emisji CO2, a tym samym przyczynimy się do ograniczania efektu cieplarnianego, od razu mamy pełny obraz zalet pelletów.
Te z każdym rokiem są coraz częściej wykorzystywane, co wiąże się z rosnącym udziałem biomasy w zaspokajaniu potrzeb energetycznych licznych państw Unii Europejskiej. Kraje takie, jak Szwecja, Holandia, Dania czy Belgia są na tym polu liderami. W Polsce pellety czy ekogroszek dopiero zdobywają zwolenników, choć i tak ostatnie targi Pellet Expo w Bydgoszczy wskazują, iż jest coraz lepiej. Przyznać jednak trzeba, że więcej eksportujemy (83%), niż wykorzystujemy (17%), przy czym produkowany u nas surowiec jest wysoko oceniany w krajach unii.
Producenci dokładają bowiem wszelkich starań, by surowiec zyskał przychylność odbiorców i szybko zastąpił węgiel. Przekonać klientów nie powinno być trudno. Ceny węgla i pelletów są podobne, ale doniesienia medialne o kryzysie w górnictwie i wyczerpujących się zasobach węgla, każą patrzeć perspektywicznie. Nie sposób też zapomnieć o tym, że w przeciwieństwie do węgla, w tym przypadku do pieca dosypujemy 1-2 razy w tygodniu, a nie codziennie. W dodatku ilość popiołu, który można wykorzystać jako nawóz, jest mniejsza (do 20 kg z 1000 kg pelletów). Wreszcie, podczas spalania nie wydzielają się substancje toksyczne, a z racji że pellety powstają np. z trocin, w powietrzu unosi się zapach drewna.
Przekonują też inne argumenty. Zakup pieca zwraca się po 2-3 latach i nie wymaga on wcale wiele miejsca. Na sam skład paliwa wystarczy pomieszczenie już ok. 2-3 m2, które zapełnimy surowcem dwukrotnie w sezonie grzewczym. Oferowane w sprzedaży produkty pakowane są w nieduże worki, w przypadku pelletów barlineckich mają one wagę 15 kg i 25kg. Oczywiście ekogroszek można kupić także luzem w tzw. autocysternach.
Jeśli te możliwości biomasy w naszych domach nie przekonują, może warto zwrócić uwagę na problemy współczesnego świata, zwłaszcza związane z zagrożeniem bezpieczeństwa energetycznego i zanieczyszczeniem klimatu. To właśnie w związku z tym wspieranie rozwoju źródeł OZE staje się coraz poważniejszym wyzwaniem dla niemalże wszystkich państw świata, a Europy w szczególności, co znajduje odzwierciedlenie w wielu programach unijnych. Ich realizacja stwarza przy okazji dużą szansę dla lokalnych społeczności poprzez tworzenie nowych miejsc pracy czy promowanie rozwoju regionalnego.
Źródło: Barlinek S.A.
Zobacz także:
O zaletach biomasy
Bezpieczeństwo energetyczne i polityka wobec OZE
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



